Rozdział 1 | Pędzi-Ewka
W grupie nastolatków była obozowiczka z całkiem sporym doświadczeniem, o imieniu Ewa. To był jej trzeci wyjazd i dziewczyna nie mogła już doczekać się towarzyszących mu emocji, niespodzianek oraz wrażeń zarówno tych pozytywnych, jak i tych mniej przyjemnych, ale będących również częścią przygody. I to one tak naprawdę najbardziej zapadały jej w pamięć, pozwalały wyciągnąć ważne wnioski, nabyć kolejne umiejętności czy zdobyć nowych przyjaciół.
Ewka była wysoką, wysportowaną i zawsze uśmiechniętą dziewczyną, która chętnie wprowadzała nowicjuszy w tajniki świata odpowiedzialności i sumienności. Od zawsze bardzo lubiła pomagać innym – zarówno ludziom, jak i zwierzętom. Uwielbiała pływać oraz marzyła o tym, aby w przyszłości zostać pielęgniarką. Przy każdej okazji poszerzała więc swoją wiedzę z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Chciała być przygotowana na taką okoliczność. Na jej koncie były już tak ważne czynności, jak odkażanie ran, zakładanie opatrunków, podawanie leków czy usztywnianie skręconych kostek. Ewa była osobą bardzo aktywną, niektórzy znajomi nazywali ją pędziwiatrem albo lepiej – Pędzi-Ewką. Mówili, że było jej wszędzie pełno. Ewa poświęcała sporo swojego czasu na spotkania wolontariuszy oraz akcje charytatywne, w które angażowała się całym sercem, poza tym była również przewodniczącą klasy, specjalistką od hiszpańskiego oraz miłośniczką książek przygodowych. Miała tylko 16 lat. Poznając Ewę bliżej, miało się wrażenie, że jej dzień jest dłuższy niż innych, że robi stanowczo więcej rzeczy w ciągu jednego dnia niż jej rówieśnicy, a co najciekawsze, nigdy nie powtarza sloganów typu „nie mam czasu”, „za chwilę”, „później” czy „nie zdążę”. Krótko mówiąc, Ewa była bardzo efektywną młodą osobą. Znajomi pytali ją wielokrotnie: „Jak ty to robisz?”, a ona tylko krótko odpowiadała: „Z głową” i uśmiechała się tajemniczo od ucha do ucha. Ewa nie narzekała na otaczającą ją rzeczywistość, akceptowała ją z całym dobrodziejstwem inwentarza. Na co dzień była po prostu bardzo pozytywną osobą. To wszystko pomagało jej zarówno w nawiązywaniu nowych przyjaźni, jak i w podejmowaniu się nowych wyzwań, które sumiennie realizowała zgodnie z wcześniej przygotowanym planem.