Jak rozpocząć prezentację
Jak dobrze rozpocząć prezentację i złapać uwagę słuchaczy?
W poprzednim artykule pisałam o tym, co jest istotne w przygotowaniu do wystąpienia publicznego. Pisałam o mocy przekonań oraz o tym, jak ważna jest świadomość swoich talentów. Jeżeli włożyliśmy już sporo pracy w to, aby przygotować, nie tylko prezentację multimedialną, ale również swoją głowę do wystąpienia publicznego to czas na dobry początek. Jak więc rozpocząć prezentację czy przemówienie? Czas na poznanie sprawdzonych sposobów na dobry początek i złapanie uwagi słuchaczy.
Uczmy się na błędach
Milkną rozmowy, przygasają światła, a wszystkie spojrzenia kieruje się w Twoją stronę.
Wciągasz do płuc życiodajne powietrze, a wraz z nim nadzieję i optymizm, bo przecież wszystko będzie dobrze. Niespiesznie otwierasz usta, które nie wiadomo dlaczego, wcale nie mają na to ochoty. Ale w końcu pada ciche, niewyraźne pierwsze słowo, a po nim zdanie:
- Dzień dobry, nazywam się…🙁
- Tematem dzisiejszego wystąpienia jest… 🙁
- Spotykamy się dzisiaj, aby omówić… 🙁
- Kochani, bardzo się cieszę, że Was widzę.. 🙁
- Chciał(a)bym dziś zaprezentować… 🙁
- Plan na dzisiejszy dzień wygląda następująco… 🙁
Minutę później salę niczym szarańcza zalewają odgłosy szurania, poprawiania się na krześle, wzdychania. Dwie osoby skulone niczym Quasimodo ukradkiem opuszczają pomieszczenie (pewnie miały ważny telefon)…
Czy na pewno tego chcesz?
Przecież tyle pracy włożyłeś lub włożyłaś w przygotowanie, tyle ciekawych informacji masz do przekazania, wszystko perfekcyjnie zaplanowane, dopięte w najdrobniejszych szczegółach…
O co chodzi?
Najprawdopodobniej o:
- przewidywalne powitanie,
- utarte schematy i wyuczone zdania,
- odczytanie agendy (i nie tylko) ze slajdu,
- nudne informacje na temat prowadzącego, bez względu na ilość posiadanych fakultetów
Co zrobić, aby publiczność „była z Tobą” od pierwszego do ostatniego zdania?
Pierwsze sekundy wystąpienia publicznego są kluczowe. To właśnie wtedy słuchacze – często zupełnie podświadomie – decydują, czy warto poświęcić Ci swoją uwagę. Nawet najlepiej przygotowana osoba może zostać zignorowana, jeśli jej początek przemówienia nie wzbudzi ciekawości od pierwszego wdechu, po którym pada, czasami najtrudniejsze, a zarazem najważniejsze… słowo.
Dobry start – przyciąga, intryguje i zachęca do słuchania
Ludzki mózg działa jak „maszyna do przewidywania” ponieważ nieustannie tworzy modele tego, co powinno się wydarzyć za chwilę. Często czytamy całe zdania, ignorując błędy, ponieważ mózg „domyśla się” kolejnych wyrazów, nie analizując każdej litery.
Przychodząc na spotkanie “wiemy” jak spotkanie się potoczy, kto będzie je prowadził, a i często, jakie słowa padną.
Gdy pojawia się coś nieoczywistego (zmiana prowadzącego, sali, kolejności agendy czy sposobu prowadzenia spotkania), model ten zostaje naruszony. W przypadku zaskoczenia pozytywnego, czyli gdy coś okazuje się ciekawe, mózg uwalnia dopaminę. To sygnał, że dostrzeżono coś nowego, coś co warto zapamiętać. Źrenice automatycznie się rozszerzają, tętno na chwilę zwalnia w celu wyostrzenia zmysłu słuchu, a uwaga zostaje przekierowana z trybu autopilota na skupienie na wypowiedzi. I na tym właśnie powinno zależeć dobremu mówcy.
Jednym z najskuteczniejszych sposobów na takie rozpoczęcie wystąpienia, które pozwoli złapać uwagę słuchaczy na “haczyk” jest element zaskoczenia, tak więc po pierwsze…
ZAINTERESUJ tematem wystąpienia publicznego w nieoczywisty sposób, czyli po prostu, zaskocz.
Chcesz dobrze rozpocząć prezentację? Zastosuj storytelling
Opowiadanie historii to jeden z najbardziej naturalnych sposobów angażowania uwagi. Historia uruchamia emocje, a emocje sprawiają, że słuchacze przestają być bierni.
Na początku wystąpienia najlepiej sprawdza się:
- krótka historia (do minuty), czyli zacznij od opowieści zamiast od standardowego wstępu
Dokładnie tydzień temu, w środę, w drodze do pracy spotkałem osobę, której na pewno nigdy nie zapomnę… 🙂
- opis osobistego, ale koniecznie prawdziwego doświadczenia, które nawiązuje do tematu prezentacji
Kiedy piętnaście lat temu dostałam pod swoje skrzydła kolejny zespół, towarzyszyła mi niezliczona ilość pytań bez odpowiedzi, obaw i wątpliwości. Ale jednego byłam pewna: że tylko wspólnie wypłyniemy na powierzchnię. Jak tego dokonaliśmy? O tym będę chciała Wam dzisiaj opowiedzieć. 🙂
Historie tworzą most między mówcą a publicznością i pozwalają szybko zbudować relację oraz wzbudzić zainteresowanie słuchaczy.
Zastanawiasz się jak rozpocząć prezentację angażując słuchaczy? Stawiaj dobre pytania
Zadawanie pytań publiczności jest rozwiązaniem angażującym do myślenia, zastanowienia i podzielenia się swoimi propozycjami. W różnych sytuacjach możemy rozpocząć swoją prezentację korzystając z różnych rodzajów pytań. Ja stosuję następujące:
Pytanie rozgrzewkowe
Zadanie pytania na początku wystąpienia powoduje, że słuchacze automatycznie zaczynają szukać odpowiedzi w swoich myślach. To jeden z najszybszych sposobów aktywizacji odbiorców pod warunkiem, że:
- po pierwsze, jest to pytanie otwarte,
- po drugie, dajesz czas na udzielenie odpowiedzi, czyli nie wymagasz jej natychmiast i nie udzielasz jej za słuchaczy,
- po trzecie, akceptujesz odpowiedź bez względu na to czy jest ona spójna z Twoim punktem widzenia.
PRZYKŁAD
Jakimi działaniami przyczyniamy się, na swoje własne życzenie do marnowania czasu?
Mocne pytanie
Dobre “mocne pytanie” wpływa na emocje. Daje poczucie sensu rozmowy, czy spotkania projektowego. Daje poczucie wpływu na przyszłą zmianę. To pytanie może przybrać formę pytania zamkniętego (przykład 1) lub otwartego (przykład 2)
PRZYKŁAD 1
Czy wiecie, że w czasie naszego spotkania w całej Polsce, na przejściach dla pieszych najprawdopodobniej zginie około 27 osób?
PRZYKŁAD 2
Jak sądzicie, ile osób najprawdopodobniej zginie na przejściach dla pieszych w Polsce w czasie naszego dzisiejszego spotkania?
Stawianie “mocnych pytań” sprawdzi się, na przykład na początku spotkania, którego celem jest znalezienie rozwiązań ukierunkowanych na zmniejszenie ilości wypadków na przejściach dla pieszych, pod warunkiem, że dysponujemy prawdziwymi danymi statystycznymi.
Quiz
Osobiście uwielbiam rozpoczynać swoje szkolenia zarówno stacjonarne, jak również zdalne właśnie od quizu. Co dokładnie mam na myśli?
Mianowicie, przygotowuję trzy pytania, najczęściej zamknięte, które dotyczą tematu przewodniego szkolenia. Czyli zadaję inne pytania na początku szkolenia z wystąpień publicznych (np. Nad którą częścią ciała najtrudniej jest mówcy zapanować: nad twarzą, rękoma czy nogami?), inne z zarządzania sobą w czasie (np. Efektywniej jest planować zadania na nowy tydzień w piątek czy w poniedziałek?), a jeszcze inne z ochrony danych osobowych (np. Czy kandydat do pracy musi umieszczać zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych na CV?).
Zdradzę, że celowo opracowuję takie zestawy pytań, na które, w większości przypadków otrzymuję błędne odpowiedzi. Dlaczego? Ponieważ w ten sposób wzbudzam zainteresowanie tematem. Szokuję i motywuję do znalezienia klucza do poprawnej odpowiedzi. Pobudzam ciekawość i otwieram uszy słuchaczy na aktywne słuchanie.
Stosując quizu pamiętaj o trzech zasadach:
- po pierwsze, zaprezentuj wyniki poprawnych i błędnych odpowiedzi,
- po drugie, poprawne odpowiedzi dawkuj małymi porcjami, a najlepiej rozłóż je na całe spotkanie,
- po trzecie, zaplanuj zadania, poprowadź dyskusję czy przeprowadź taką grę szkoleniową by to uczestnicy “samodzielnie” znaleźli właściwe rozwiązania.
Chcesz rozpocząć prezentację w sposób inspirujący? Przytocz cytat, bajkę filozoficzną, wartościową wypowiedź
Swoją prezentację możesz rozpocząć od dobrze dobranego cytatu, jak również od inspirującej wypowiedzi znanej osoby. Dopasowane do okoliczności spotkania słowa potrafią natychmiast ustawić ton całego wystąpienia i skłonić słuchaczy do refleksji.
Cytat musi wspierać przekaz, a nie być jedynie ozdobnikiem.
Poza tym warto na późniejszych etapach przemówienia wracać do niego, przypominać jego sens, linkować omawiane treści z wcześniej zacytowanym fragmentem książki czy wypowiedzi.
PRZYKŁAD 1
Ludzie zapomną, co powiedziałeś, ludzie zapomną, co zrobiłeś, ale nigdy nie zapomną, jak się dzięki Tobie czuli.
Maya Angelou
Zakładając, że w trakcie szkolenia z wystąpień publicznych będziemy mówili o tym, jak ważna jest praca z emocjami odbiorców, cytat wydaje się zasadny.
PRZYKŁAD 2
Bajka filozoficzna “Trzy sita” Michel Piquemal – idealna do rozważań na temat efektywnej komunikacji.
Podsumujmy…
Przygotowując się do wystąpienia odpowiedz sobie na pytanie: Jak chcę rozpocząć swoją prezentację? Standardowo czy nietypowo? Nudno czy angażująco? Jeżeli postawisz na element zaciekawienia, to bez wątpienia będzie to wymagało od Ciebie dłuższej chwili przemyślenia i przetrenowania. Większej ilości pracy. Dodatkowo może wiązać się z pewnym ryzykiem błędu i stresu, ale jestem przekonana, że będzie warto.
Jeżeli naprawdę zależy Ci aby:
- przyciągnąć uwagę od pierwszych sekund,
- wzbudzić ciekawość,
- wpłynąć na emocje,
- zachęcić do aktywnego słuchania,
- zbudować autorytet dobrego mówcy.
podejmij to wyzwanie.
Dobry początek to nie dodatek do prezentacji, lecz jej fundament.
W kolejnym wpisie Zainteresujemy sobą, czyli osobą mówcy w równie zaskakujący sposób.
Ja, na co dzień zajmuję się szlifowaniem diamentów. A Ty?
Odpowiedzi